Projekt jest realizacją w zamierzeniu skłaniającą do sprzężenia formy z treścią, by oddalić nieco ten odwieczny dylemat komentatorów zamierzeń twórców.

Forma jest rzeczywiście pretekstem do stworzenia przekazu treści.

Rzeźba ceramiczna powstaje z poddającego się dotykowi materiału, jakim jest glina. Uformowana wędruje do wypału w piecu i uzyskuje trwałą postać odnajdywaną w wykopaliskach sprzed stuleci. Dodany do rzeźby liść paproci spopieliła temperatura wypału, pozostał jednak trwały ślad jak zdobny tatuaż czy wstydliwe piętno.

Współczesne technologie przekazu informacji obrazkowej nadają takiej trwałej postaci rzeźby charakter ulotnego mirażu rodzącego pytania metafizyczne. Zdjęcia i kolaże robione w zestawieniu z liśćmi, w powiększeniu czy pod wpływem światła zmieniają skamielinę, która w obrazku płynnie staje się ulotnym zachwytem

Nasuwa się refleksja co jest bardziej trwałe? Liść czy ceramika? Uśmiech czy podatki? Rozmyślania te są dalekie relatywizmu – treść zamierzona w przekazie to podkreślenie powszechnie znanej prawdy, że układy tymczasowe są najtrwalsze, a uznane za ulotne liście potrafią pozostawić w skale tatuaż.

Niech dzisiejsze chwil kilka, powstałych z wielu godzin pracy twardej jak rzeźba, nie ulotni się jak liście na wietrze wśród codziennej gonitwy i pozostanie w pamięci jako czas wypalony wiarą w odrodzenie.